Blog

Dziś Wigilia jest...

Dodano: 2014-12-24 19:43:20 (aktualizacja: 2014-12-24 20:38:21)
Paweł / WislaLive.pl

"Dziś Wigilia jest" - tak brzmi fragment jednej z moich ulubionych świątecznych piosenek.

Ten dzień, ten czas jest długo wyczekiwany w każdym koszykarskim zespole. Zaczęliśmy w sierpniu i przez ostatnie dni, tygodnie, miesiące jesteśmy cały czas razem w praktycznie niezmienionym zestawieniu.

Trafiłyśmy na charaktery, które czują się ze sobą bardzo dobrze i spędzanie wspólnego czasu odbywa sie nie tylko na wyznaczonych treningach, meczach, ale również poza nimi. Mamy świetną atmosferę w szatni, do której w tym sezonie Jantel bądź Fari przynosi głośnik i przed meczami jest tam naprawdę głośno.

Czas świąt, czas Nowego Roku to czas życzeń i podsumowań… Aktualnie proces ten odbywa się w mojej głowie więc jeszcze nie jestem gotowa by przelać go na ekran komputera. Natomiast ostatnie wydarzenia były tak uderzające, że nie sposób o nich nie wspomnieć. Szczególnym i najważniejszym momentem był mecz w Kraków Arenie. Wow… Jak wielkie wrażenie robiła hala wypełniona po brzegi kibicami to trudno opisać w słowach. Kibice i organizatorzy byli w tym meczu największymi bohaterami. Cały koszykarski świat usłyszał o tym, co zrobili. Z całego serca pragnę wszystkim podziękować za tak fantastyczne zaangażowanie w nasz wspólny koszykarski sukces. Spłynęło do mnie wiele słów gratulacji i… wiele wspomniało o zazdrości, iż uczestniczyliśmy w takim wydarzeniu. Moi goście połączyli siły w jednym ze skyboxów i przygotowali się w sposób absolutnie mnie zaskakujący. Powyżej fragment jednych z najwspanialszych kibiców.

19 grudnia - czyli w dzień po meczu na Arenie odbyła się Wiślacka Wigilia. Będąc na niej można poczuć, jak dojrzałym i prawdziwie historycznym klubem jest Wisła Kraków. Osobiście bardzo doceniam takie chwile i całą sobą w nich uczestniczę. Następnego dnia zmieniłyśmy sukienki na klubowe dresy i ruszyłyśmy w podróż do Gdyni. Powitałyśmy morze, rozegrałyśmy ostatnie tegoroczne spotkanie, zamykając serię 12-0 w polskiej lidze i rozjechałyśmy się po świecie, by 1 stycznia powrócić z nowymi siłami i sprostać czekającym na nas wyzwaniom.

Wszystkim kibicom, miłośnikom koszykówki i osobom w jakikolwiek sposób ze mną związanym pragnę złożyć świąteczne życzenia: by ten czas był wypełniony spokojem i rodzinną miłością. By rozmowa wypełniała Wasze domy, byście nasycili się bliskimi, poczuli ich miłość a Wasze brzuchy w sposób przyjemny wypełniły się po brzegi.

Do zobaczenie w Nowym 2015 Roku!!!




Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara