Blog

Debiut w kadrze A i wyborny start w sezonie 2012/13

Dodano: 2012-09-30 18:45:25 (aktualizacja: 2012-10-01 10:23:38)
(MARCIN) / WislaLive.pl
kubablaszczykowski.pl

Przedstawiamy Państwu kolejny odcinek cyklu poświęconego idolowi ABG, Jakubowi Błaszczykowskiemu.

Niegdyś

W rok 2006 wszedł Kuba z mianem bardzo uzdolnionego piłkarza. W corocznej klasyfikacji "Talentów", którą cyklicznie prowadzi tygodnik "Piłka Nożna", uplasował się na 1. miejscu spośród graczy występujących na prawej pomocy. Wyprzedził Sebastiana Szałachowskiego, Sławomira Peszko, Filipa Burkhardta, Grzegorza Goncerza, Tomasza Podgórskiego, Mateusza Bukowca i Tomasza Kupisza. "Od zawodnika anonimowego do jednego z największych polskich talentów. Taką drogę przebył w krótkim czasie Jakub Błaszczykowski" - argumentował swój wybór warszawski periodyk. 

Nie wiadomo, czy śledzący polskie podwórko futbolowe przypuszczali wtedy, że był to jedynie początek znamienitej passy. "Błaszczu", tak jak i jego koledzy, zakończył urlop 9 stycznia, siedem dni później meldując się na obozie przygotowawczym w Antalayi. Bramką odznaczył pokonanie Crvenej Zvezdy 2-1, aż wreszcie rozpoczął pod wodzą Dana Petresu kolejną rundę ligową. W 9. minucie pierwszej potyczki z Groclinem wywalczył rzut karny, który wykonywał Marek Zieńczuk (jego próbę sparował Przyrowski) a do siatki wstrzelił Paweł Kryszałowicz. Potem nie przegrał jak nigdy wcześniej i nigdy później derby z "Pasami", ograł u siebie Odrę i ponownie miał udział w zdobytej przez Białej Gwiazdę bramce. W Szczecinie ładnie przedarł się prawym korytarzem boiska, po czym umiejętnie wyłożył piłkę Radkowi Sobolewskiemu.

Dobrą formę 20-latka zauważył szkoleniowiec polskiej dorosłej kadry narodowej, Paweł Janas, trzy miesiące przed Weltmeisterschaft 2006 powołując Kubę na wyjazdowy towarzyski mecz z Arabią Saudyjską. Stało się to w momencie, gdy JB 16 miał na swoim koncie raptem 22 gry ekstraklasowe.

W marcowo/kwietniowym wydaniu "Forza Wisła" Kuba odkrył nieco tajemnice debiutu:

Powołanie

Już w czasie zgrupowania kadry młodzieżowej poprzedzającego mecz z Hiszpanią trener Zamilski sugerował nam, że kliku graczy z naszej ekipy może doczekać się debiutu w reprezentacji. Nie przypuszczałem jednak, że moje marzenia mogą spełnić się tak szybko.

Lokum z "Sobolem"

Zakwaterowano nas w hotelu Radisson Sas. Pierwotnie miałem mieszkać z Łukaszem Fabiańskim, z którym doskonale znałem się z kadry U-19, ale ostatecznie podzieliłem lokum z kolegą klubowym, Radkiem Sobolewskim.


Nr 14

Taki trykot przydzielono mi odgórnie. Czekał na mnie w szatni tuż przed meczem.


Ocena gry


Nasza postawa mocno zdeterminowana była warunkami pogodowymi, zgoła innymi niż te, z jakich wylatywaliśmy z Polski. Brakowało mi świeżości, nie dysponuję jeszcze optymalną formą. Zagrałem bez rewelacji.

Szczera samoocena mimo młodego stażu pokazała światu jeszcze jedno oblicze Kuby. Nigdy nie unikał on prawdy, nawet wtedy, gdy była ona bolesna.

Dziś

Sezon 2012/13 rozpoczęty. Kuba ma za sobą 6 gier bundesligowych, jeden występ w Champions League i dwa ważne mecze eliminacji do Mundialu 2014 w kadrze narodowej. Co ważne, w jednej z trzech najlepszych piłkarskich lig świata strzelił w aktualnie trwającym sezonie 3 gole, a w koszulce z Orłem Białym dwa.

Nie powiem, że jest to zły bilans, ale nie ma co też popadać w samozadowolenie - trzeźwo patrząc na realia, ocenia sytuację obecny kapitan kadry narodowej. Spokojnie można mi też wyliczyć błędy, takie choćby jak zmarnowana sytuacja sam na sam z HSV. Choć z drugiej strony muszę szczerze przyznać, że w tej sytuacji dużym kunsztem popisał się bramkarz Hamburga Rene Adler.

W meczu z HSV Kuba miał trochę odpocząć. Trener Juergen Klopp desygnował go do gry dopiero w 63. minucie, choć zwykle miał "plac" od pierwszego gwizdka sędziego. Myślę, że w Bundeslidze nie ma takiego pojęcia jak odpoczynek w trakcie sezonu - uśmiecha się najlepszy polski piłkarz ostatnich lat. Co z tego, że zagrałem ostatnie dwa kwadranse, jak dzień później musiałem wziąć udział w naprawdę ciężkim treningu.

"Hard work" to pojęcie dla "Błaszcza" fundamentalne. Prócz treningów piłkarskich Kuba trzy razy w tygodniu odwiedza siłownię, nie skupiając się na wybranych partiach mięśniowych, ale na wszystkich.
Do tego staram się wprowadzać modyfikacje w żywieniu. Myślę, że wszystkie te detale mają wpływ na Twoją lepszą lub gorszą kondycję fizyczną.

JB 16 to już klasa światowa. Mimo, że Kuba mógły trochę zapomnieć o polskim podwórku, nigdy tego nie robi. Często sobie myślę o Wiśle. Nie ukrywam, że chciałbym kiedyś jeszcze raz założyć jej barwy. Moja obietnica o powrocie jest nadal aktualna. Nieważne jakiej. Mistrzowskiej, ekstraklasowej, lub nie daj Boże pierwszoligowej. Chcę wrócić i zagrać z Białą Gwiazdą na piersi.

CDN

Wszystkich fanów BG gorąco zachęcamy do regularnego śledzenia oficjalnej strony internetowej Kuby, www.kubablaszczykowski.pl



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara