Blog

Potrzeba 150 pkt., by ograć Kubę

Dodano: 2013-10-23 15:25:04 (aktualizacja: 2013-10-27 09:54:19)
(MARCIN) / WislaLive.pl

Niedziela, 6 października. Niepokonana jeszcze wtedy T-Mobile Ekstraklasie krakowska Wisła pokonuje na R22 Legię. Zwycięski mecz na ekranie swojego telewizora śledzi Jakub Błaszczykowski, szykując się do oficjalnego otwarcia "Kubatury".

Start imprezy zaplanowano na godz. 20. Na ulicę Oleską nie jest trudno trafić, gdyż w szybkim odnalezieniu miejsca pomaga świecący na niebie niebieski laser. "Kubatura" robi wrażenie. W identycznym stopniu ośmiotorowa, "wypasiona" kręgielnia, "przestrzeń dyskotekowa", jak i sala bankietowa, przygotowana na wszelakie imprezy okolicznościowe.

Otwarcie toczy się w bardzo miłej atmosferze. Zawsze tak jest, jak coś razem organizują Kuba i jego wujek Jurek Brzęczek. Cechą znamienną ich "eventów" jest wyjątkowe dbanie o gości.

A zaproszeń rozdano sporo. Prócz najbliższej rodziny Kuby i jego żony Agaty, w "Kubaturze" zameldowali się najbliżsi przyjaciele obecnego i byłego kapitana polskiej kadry narodowej, a także sporo osób znanych z ekranów telewizorów.

Był Łukasz Piszczek i jego menadżer Bartłomiej Bolek. Był Dariusz Dudka z małżonką. Prezes Rakowa Częstochowa Krzysztof Kołaczyk i były reprezentant Polski Radosław Gilewicz. Odnotowano obecność Bogdana Zająca, Tomasza Frankowskiego, komentatora piłkarskiego Mateusza Borka. Świat siatkarski reprezentowali Mariusz Wlazły i Piotr Gacek. Była Weronika Marczuk, Małgorzata Domagalik, Klaudiusz Sewkowicz, dziennikarze mediów lokalnych i ogólnopolskich. Do Polski przyleciało też dwóch fanów Borussii Dortmund, którzy napisali i nagrali o "Błaszczu" piosenkę.

Była fajna muzyka, fajna impreza i pyszny poczęstunek. Kuba był rozrywany. Po jakimś czasie znalazł jednak czas, by pograć w kręgle. Z Kubą jest bardzo, bardzo ciężko wygrać w playstation (przekonało się już o tym kliku fanów „Białej Gwiazdy”), bardzo trudno ograć go w tenis stołowy i bilard. Jest "postacią" jeśli chodzi o grę w kości i - jak pokazało otwarcie "Kubatury" również i  w "bowling".

Lubi kilka razy z rzędu zaliczyć tzw. "strike", wysoko wieszając przeciwnikowi poprzeczkę. Przegrał tylko raz, a by go pokonać należało ugrać 150 punktów.

Kuba cały czas pamięta o Wiśle i żyje jej poczynaniami. Jeśli jej decydenci będą zainteresowani jego powrotem, na R22 powróci. Ale teraz jest w Dortmundzie. We wtorek, wraz z kolegami z BVB ograł w Lidze Mistrzów londyński Arsenal. W sobotę przystąpi do derbowej rywalizacji z Schalke 04.

Więcej informacji o Kubie można zasięgnąć z jego oficjalnej strony internetowej www.kubablaszczykowski.pl.

Z tego też serwisu pochodzi zdjęcie JB16.



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara