Był niegdyś taki mecz...

Rekordowy wynik w Krakowie

Dodano: 2014-05-06 16:15:46 (aktualizacja: 2014-05-06 16:26:38)
Marco / historiawisly.pl/Przegląd Sportowy/Dziennik Polski
Marian Morek / historiawisly.pl

6 maja 1956 roku w obecności 20 000 widzów krakowska Wisła prowadzona przez Artura Woźniaka rozgromiław 7kolejce ligowego sezonu zabrskiego Górnika 7:1.

Od sukcesu do sukcesu. Dotąd bowiem Wisła nie przegrała ani jednego meczu ligowego. Pięknie. Jednak w pierwszej połowie meczu było krucho. Górnicy nie tylko byli zespołem równorzędnym, ale swą ambitną grą wybili z uderzenia wiślaków i mało brakowało, by Kalisz nie wyciągnął kilkakrotnie piłki z siatki. Do przerwy było 1:1.

Wisła swój wielki kwadrans miała od początku drugiej części spotkania. W tym okresie drużyna krakowska zademonstrowała grę na wysokim poziomie. W ciągu tych 15 minut Wisła ruszyła na przeciwnika z takim impetem, że wytrąciła mu bodaj najsilniejszą jego broń: szybkość i skuteczność. Na silne tempo gry jakie Górnicy narzucili przed przerwą, odpowiedziała Wisła tempem wprost morderczym. Efekt takiego uderzenia był piorunujący: górnicy, którym z przebiegu, a także i z wyniku pierwszej połowy gry uśmiechała się nadzieja wywiezienia jednego punktu z Krakowa - stracili w ciągu 8 minut 3 bramki (Machowski 48') Adamczyk (46' i 53'), stając nagle w obliczu katastrofy, która istotnie nadeszła. Kolejne trzy trafienia dorzucili wiślacy w dalszej części gry za sprawą Adamczyka (69') i Morka (75' i 83').

WISŁA KRAKÓW - GÓRNIK ZABRZE 7:1 (1:1)

Bramki dla Wisły: Adamczyk 3, Machowski i Morek po 2.

Bramka dla Górnika: Jankowski.

Sędzia: Koczner z Gdańska.

Widzów: 20 tys.

Wisła: Kalisz, Piotrowski, Snopkowski, Budka, Michel, Jędrys, Machowski, Kościelny II, Adamczyk, Budek, Morek.

Górnik: Machnik, Hajduk, Franosz, Dominik, Nowara, Olejnik, Zalewski, Kokot, Jankowski, Czech, Fojcik.





 


Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara