Co słychać u...

Ewelina Kobryn: Zawsze walczę o najwyższe cele!

Dodano: 2013-04-19 19:09:04 (aktualizacja: 2013-05-07 09:45:11)
Marco / WislaLive.pl
http://3.bp.blogspot.com

Eweliny Kobryn nie trzeba przedstawiać chyba żadnej osobie, interesującej się kobiecą koszykówką. Popularna „Ewka” przez wiele sezonów ze znakomitym skutkiem reprezentowała barwy Wisły Can-Pack. Jej odejście po poprzednim sezonie do rosyjskiego potentata UMMC Jekaterynburg zaskoczyło wielu fanów „Białej Gwiazdy”. Niespełna miesiąc temu ze swoją obecną drużyną Kobryn świętowała triumf w rozgrywkach kobiecej Euroligi. O pobycie w Rosji i innych koszykarskich tematach Ewelina opowiada w wywiadzie dla naszego serwisu.

Twoja dobra gra w drodze do wielkiego finału tych rozgrywek przyczyniła się do końcowego triumfu UMMC Jekaterynburg. Jednak czy nie czujesz niedosytu, że nie było Ci dane wystąpić w tym decydującym meczu?

Z pewnością niedosyt był odczuwalny. Każdy sportowiec chce występować w decydujących momentach sezonu, ale też nie jest się w stanie przewidzieć zdarzających się kontuzji.

W tym sezonie musiałaś pogodzić się ze znacznie mniejszą ilością minut na parkiecie niż przez lata występów w barwach Wisły. Czy pomimo to, decyzję o przenosinach do rosyjskiego teamu, uznajesz za słuszną?

Nikt w takiej drużynie, jak UMMC Jekaterynburg, nie jest zadowolony z ilości minut spędzanych na boisku, może poza Dianą Taurasi lub Candace Parker. Moja decyzja o dołączeniu do rosyjskiej drużyny była przemyślana i świadoma, tak więc cieszę się, że mogłam spędzić ten sezon w takim klubie.

Jak zostałaś przyjęta w Jekaterynburgu, a jak czujesz się teraz w tym mieście? Tęsknisz za Krakowem?

Zawsze jestem blisko myślami z Krakowem i śledzę na bieżąco wyniki Wisły Can-Pack. Wiele razy zatęskniłam za klubem i kibicami. W Jekaterynburgu przyjęto mnie dobrze. Każdego sportowca traktuje się tu bardzo profesjonalnie, a samo miasto ma wiele do zaoferowania. Są tu miejsca, w których w wolnych chwilach można wypić kawę czy zjeść dobrą kolację.

Jaka atmosfera panuje w drużynie mistrzyń Rosji? Czy tak wiele gwiazd światowej koszykówki w jednej drużynie nie wpływa negatywnie na morale zespołu?

Każda zawodniczka zna swoją wartość i wie, co może dać najlepszego drużynie. Darzymy się wzajemnym szacunkiem i jest to chyba najlepsza droga do utrzymania dobrej atmosfery, nie tylko w klubie spod Uralu, ale i w każdym innym zespole.

W Rosji trwa jeszcze walka o mistrzostwo ligi. Twój zespół jest na najlepszej drodze do obrony tytułu. Która z drużyn wydaje się być najgroźniejszym rywalem w drodze po trofeum?

Jak co roku, silny skład posiada Spartak Moskwa, ale w dobrej formie jest też zespół Nadieżdy Orenburg i to te ekipy będą się liczyć w walce o mistrzostwo.

Czy zamierzasz w tym roku znowu występować w lidze WNBA, w barwach Seattle Storm?

Jeszcze nie podjęłam decyzji, czy będę występować  w WNBA w tym roku.

Podczas dwóch sezonów w lidze WNBA zebrałaś wiele ciekawych doświadczeń. Jakie, według Ciebie, są najistotniejsze różnice między koszykówką amerykańską, a europejską?

Przede wszystkim styl i podejście mentalne zawodników i zawodniczek do meczów i treningów.

Czy będzie można Cię oglądać w tym roku w meczach reprezentacji?

Decyzja co do występów w reprezentacji jeszcze nie została przeze mnie podjęta.

W tym sezonie byłaś obecna na dwóch meczach koszykarek Wisły Can-Pack w hali przy ul. Reymonta. Czy zaszczycisz swoją obecnością choć jedno z finałowych spotkań rozegranych w Krakowie?

Tak, byłam obecna na meczach Wisły przeciwko CCC Polkowice i AZS Gorzów. Moje pojawienie się na którymś z meczów finałowych będzie zależne od tego, jak szybko zakończymy rywalizację w Rosji i jak długo dziewczyny z Krakowa i Polkowic będą toczyły miedzy sobą boje.

Kibicujesz Wiśle i śledzisz jej wyniki na bieżąco. Jak myślisz - czy w obecnym składzie dziewczyny mają duże szanse na obronę mistrzostwa Polski? Jakiego przebiegu meczów finałowych się spodziewasz? Pokusisz się o wytypowanie wyniku finałowych potyczek Wisły?

Póki co, jest 2-0 dla polkowiczanek, jednak jeśli CCC rozstrzygnie finałową rywalizację w czterech meczach, będzie to dla mnie wielką niespodzianką. Wisła ma wielki potencjał i sądzę, że dziewczyny stać na obronę mistrzowskiego tytułu. Będę trzymać kciuki do końca.

Kiedy znów zobaczymy Cię w koszulce z „Białą Gwiazdą”?

Sama tego jeszcze nie wiem. :)

Co jeszcze zamierzasz osiągnąć w koszykówce? Jakie cele stawiasz sobie na kolejny sezon?

Zawsze chcę walczyć o jak najwyższe cele i  będę do tego dążyć z każdym zespołem, w którego barwach przyjdzie mi występować.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Dziękuję również.

ROZMAWIAŁ: WOJTEK



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara