News

Bitwa o honor. Korona - Wisła część druga

Dodano: 2017-09-23 12:11:34 (aktualizacja: 2017-09-26 08:30:52)
Norf / wislalive.pl

We środowym starciu w PP, zawodnicy Wisły zaprezentowali się zwyczajnie słabo, na ich szczęście już trzy dni później mają okazję na najlepszą rehabilitację.

Rewanż

 Dziś BG zmierzy się znowu z Koroną tym razem w spotkaniu ligowym. Piłkarze mają dużo do udowodnienia przeciwnikom, którzy grając przez 90 minut w osłabieniu, potrafili odnieść zwycięstwo, kibicom, ale przede wszystkim samym sobie. Kielczanie mimo zawirowań przed sezonem, związanych ze zmianami właściciela, trenera, a także zawodników, mimo wielu wątpliwości dotyczących słuszności tych zmian, wyglądają zaskakująco dobrze. W przeciwieństwie do gry Wiślaków od początku rozgrywek, ich zdobycz punktowa powinna być znacznie większa. Mimo to Kielczanie z dorobkiem 11 oczek zajmowali przed kolejką 9-te miejsce, podczas gdy Krakowianie plasowali się na 5-tej lokacie, gromadząc do tej pory 16 punktów.

Bez Carlitosa ani rusz

Wiślacy w ubiegłym tygodniu przełamali serię trzech meczów bez zwycięstwa, obejmującą porażki z Zagłębiem i Arką oraz remis z Lechią, wygrywając w końcu z Piastem 2:0, oczywiście po trafieniach w samej końcówce, oczywiście Carlitosa. Hiszpana zabrakło w środku tygodnia w spotkaniu o PP, w związku z czym BG przez 120 minut nie potrafiła zdobyć bramki. Tą w dogrywce udało się strzelić popularnym „scyzorykom” i to oni zameldowali się w kolejnej rundzie. Z kolei w lidze Kielczanie grają ze zmiennym szczęściem, przeplatając zwycięstwa z porażkami. W poprzedniej kolejce polegli w Poznaniu, przegrywając 0:1.

Powrót filarów

Do gry wraca trzech niezwykle ważnych zawodników BG, których zabrakło w starciu pucharowym, co mogło być kluczowym powodem klęski. Są to Arek Głowacki, Patryk Małecki i Carlitos. W dalszym ciągu trener Ramirez nie będzie mógł skorzystać z usług Juliana Cuesty, Frana Veleza, Zdenka Ondraszka, Marko Kolara i Kuby Bartkowskiego. Z kolei Gino Lettieri, szkoleniowiec Korony, nie będzie miał do swojej dyspozycji najlepszego strzelca drużyny Nabila Aankoura ( 2 bramki),  a także Niki Kaczarawy. Pod znakiem zapytania stoi występ Elii Soriano. Zagra zapewne Bartosz Rymaniak, który do spółki ze wspomnianym wcześniej Marokańczykiem, przewodzi w klasyfikacji strzelców drużyny.

Atut własnego boiska

Obie drużyny w starciach ligowych mierzyły się do tej pory 28 razy. Były to zazwyczaj wyrównane mecze, z których Wiślacy zwycięsko wychodzili 12 razy, nasi rywale 7, natomiast 9 meczów zakończyło się remisami. Stosunek bramkowy wynosi 43-26 na korzyść BG. Regułą w tych meczach jest to, że zazwyczaj gospodarze wygrywają. W Kielcach ostatni raz Wiśle udało się zwyciężyć w 2013 roku w stosunku 3:2. W XXI wieku udało się wygrać jeszcze raz, również 3:2. Poprzedni sezon to najpierw zwycięstwo Korony 1:0, w rewanżu nasz triumf 2:0, a w rundzie finałowej, znowu Koroniarzy, 3:2. Oczywiście we wszystkich trzech starciach to gospodarze odnosili zwycięstwa.

Arbitrem Paweł Raczkowski

 Warszawiak w trwającym sezonie poprowadził 7 meczów, w których pokazał 45 żółtych kartek, 4 czerwone i podyktował 7 rzutów karnych. 34 latek sędziował inauguracyjne spotkanie Wisły w Szczecinie, wygrane 2:1, kiedy podyktował wątpliwą jedenastkę dla gospodarzy. W przeszłości dwukrotnie był rozjemcą w starciach ze „Złocisto-krwistymi”. W 2011 padł remis 0:0, a w 2014 przegraliśmy 2:3. Oba te mecze miały miejsce w Kielcach.

Pokazać jaja

Środowy blamanż, powinien być wystarczającą motywacją dla naszych zawodników, aby dziś „gryźli  trawę” w celu odniesienia zwycięstwa. Koroniarze, mimo zmiany trenera i stylu gry, w dalszym ciągu to przysłowiowa „banda świrów”, gdzie prawie każdy zawodnik gra wyjątkowo twardo, nie odstawiając nogi. Możemy więc nastawić się  na regularną bitwę, z której miejmy nadzieję, tym razem wyjdziemy zwycięsko. Musimy dziś odczarować Kielce, gdzie gra nam się  bardzo ciężko i pokazać, że środowa porażka, to jedynie wypadek przy pracy. Początek spotkania o 20:30.

NORF

 



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara