News

Czas na domowe zwycięstwo. Wisła vs Arka

Dodano: 2018-02-16 23:13:12 (aktualizacja: 2018-02-24 22:47:41)
Norf / wislalive.pl

 

 

Już jutro Ekstraklasa powróci na R22! Pierwszym gościem w 2018 roku na naszym obiekcie będzie Arka.

Sąsiedzi oddzieleni grubą ścianą

Do Krakowa przyjeżdża zespół spisujący się nadspodziewanie dobrze i to nie tylko w pierwszej rundzie trwającego sezonu, ale także już pod koniec poprzedniego. Świetną robotę w drużynie z Pomorza robi Leszek Ojrzyński. Posiadając przeciętną kadrę, pozbawioną wielkich gwiazd charyzmatyczny trener wygrał finał PP, Super Puchar, utrzymał zespół w lidze, a jego Arka została okrzyknięta rewelacją jesieni. Po 22 kolejkach Arkowcy mają na swoim koncie dokładnie tyle samo punktów co Wisła, czyli 32 a wyprzedzają nas o jedną pozycję dzięki lepszemu stosunkowi bramek. Ledwie dwa gole różnicy sprawiają, że gdybyśmy dziś mieli zakończyć rundę zasadniczą, Żółto-niebiescy ostatnie 7 kolejek spędziliby na walce o puchary, natomiast BG skupiła by się na obronie ekstraklasowego bytu. Na szczęście do podziału jeszcze kilka spotkań i już jutro nadarzy się doskonała okazja, aby po bezpośrednim starciu zamienić się miejscami i wrócić do pierwszej ósemki, gdzie znajdowaliśmy się od początku sezonu, aż do poprzedniej kolejki.

Do czterech razy sztuka

Obie drużyny w ubiegły weekend zanotowały remisy, Wisła w Gdańsku 1:1, a Arka u siebie z Lechem 0:0. Za Arkowcami bardzo intensywny okres przygotowawczy, który może napawać ich optymizmem przed wiosną. Ekipa Ojrzyńskiego na przełomie stycznia i lutego rozegrała aż 8 sparingów, czyli dokładnie dwa razy tyle co BG. Na początek w Polsce pokonali dwa pierwszoligowe zespoły Miedź i Drutex, następnie na obozie w Turcji wygrali z rumuńskim FC Botosani, zaliczyli dwa remisy, z macedońskim Siłeksem Kratowa i ukraińską Zorią Ługańsk, a także ulegli również drużynie zza wschodniej granicy Worskła Połtawa. Po powrocie do kraju Żółto-niebiescy ponownie pokonali zespół z zaplecza Ekstraklasy – Chrobrego, natomiast drużyna już z samej elity – Wisła Płock osiągnęła remis w starciu z naszym jutrzejszym rywalem. Wracając na ligowe podwórko, w kontekście spotkania przy R22, należy wspomnieć, że trzy ostatnie spotkania na tym obiekcie kończyły się porażkami BG, podczas gdy Arka na wyjazdach gra raczej równo. Wygrywa z drużynami słabszymi, średnio radząc sobie z teoretycznymi faworytami. Wyjątkiem może być mecz w Zabrzu, gdzie udało im się zremisować, czy też spotkanie z inną rewelacją jesieni. W Kielcach rozbili tamtejszą Koronę aż 3:0.

Długie listy nieobecnych. Wiślacka na szczęście już niedługo

Do zdrowia powoli wracają Paweł Brożek, Zdeněk Ondrášek i Fran Vélez, którzy w tym tygodniu trenowali już z drużyną. Indywidualne zajęcia odbywali z kolei Ivan Gonzalez, Vullnet Basha i Kamil Wojtkowski.

Do Krakowa nie przyjedzie Marcin Warcholak, Adam Danch, Yannick Kakoko, Marcus da Silva, a także Rafał Siemaszko. Z drugiej strony będziemy mieli szansę zaobserwować dwóch nowych Arkowców ukraińskiego pomocnika Andriya Bogdanova, który trafił do Gdyni z Olimpiku Donieck i meksykańskiego napastnika Enrique Esquedę, który ostatnio pozostawał bez klubu, a całą dotychczasową karierę (ma 29 lat) spędził w ojczyźnie.

Górą gospodarze

Historia ligowych starć liczy 31 pojedynków między Wisłą, a Arką. BG zaliczyła w nich 17 zwycięstw, 6 remisów i 8 porażek, strzeliła 56 bramek, a straciła 26. We wrześniu ubiegłego roku w Gdyni to gospodarze okazali się lepsi. Na fantastyczne trafienie Patryka Małeckiego odpowiedzieli Siemaszko, Kakoko i Jurado. To jak nieobliczalne są to starcia w ostatnim czasie, po powrocie Arki do elity, pokazuje poprzedni sezon, kiedy nad morzem Arkowcy  wygrali 3:0, a w Krakowie Wiślacy 5:1.

Wyjątkowy, jak na ten sezon, luksus

Arbitrem jutrzejszego meczu będzie Szymon Marciniak, nasz eksportowy sędzia, który na przełomie czerwca i lipca gwizdał będzie w meczach Mistrzostw Świata. W tym sezonie Płocczanin poprowadził 21 meczów, w tym m.in. szlagierowe starcie fazy grupowej Ligi Mistrzów, między Realem, a Tottenhamem, w których pokazał 80 żółtych kartek, tylko 1 czerwoną i podyktował aż 14 rzutów karnych. Wziął udział  tylko w jednym meczu Wiślaków, w trzeciej kolejce, w starciu z Górnikiem, przegranym w Zabrzu 2:3. Arkowcy spotkali się z nim jeszcze wcześniej, podczas meczu o Superpuchar, kiedy konkurs rzutów karnych sprawił, że to Krzystof Sobieraj (kapitan Arki) mógł wznieś to trofeum w górę. W lidze podobnie jak BG zaledwie raz mieli do czynienia z Marciniakiem, również przegrali to starcie, 0:3 z Pogonią.

Strzelaj bramki, by mecz wygrać…

 Zarówno Wisła jak i Arka zaczęły zmagania w rundzie wiosennej od remisów. To co także łączy oba te zespoły i oba te mecze, to świetna postawa defensywna ekip, które jutro staną ze sobą w szranki. Można więc spodziewać się zamkniętego meczu, bo o ile w obronie drużyny te wyglądały bardzo dobrze, o tyle w ataku wypadły dość blado. Mamy jednak nadzieje na ciekawy, otwarty mecz, przynajmniej z jednej strony. Ale przede wszystkim mamy nadzieję na pierwsze trzy punkty pod wodzą Joana Carillo. Początek meczu o 20:30. Wszyscy na R22! Wszyscy po karnety!

 

NORF

 

 

 


Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara