News

Futsalowy horror przy Reymonta. Kolejna porażka Wisły Krakbet Kraków.

Dodano: 2014-03-07 23:38:32 (aktualizacja: 2014-03-09 12:00:57)
Michał / WislaLive.pl

Wisła Krakbet Kraków w meczu XVII kolejki Futsal Ekstraklasy uległa zespołowi GAF Jasna Gliwice 5:7. Trzy bramki dla zespołu z Gliwic zdobył były gracz krakowskiej ekipy, Marcin Kiełpiński. Porażka ta niemal zupełnie przekreśliła szanse Wisły na obronę tytułu (szanse jedynie matematyczne) i znacznie utrudniła walkę choćby o drugie miejsce w tabeli.

Spotkanie w hali przy Reymonta 22 lepiej rozpoczęli piłkarze „Białej Gwiazdy”. Już w 6. minucie Douglas zagrał na lewą stronę do Korczyńskiego, ten posłał długą piłkę na drugie skrzydło do Morawskiego, który rozwiązał obfity w piątkowy wieczór worek z bramkami. Zanim spiker ogłosił kto zdobył gola na 1:0, za sprawą tego samego zawodnika mogło być już 2:0, jednak dobrze interweniował Widuch. W 12. Minucie defensywa Wisły popełniła błąd czego efektem była utrata bramki. Dworzeckiego pokonał były kolega z drużyny, czyli popularny „Betao”. Kibice zgromadzeni w hali nie musieli długo czekać na odpowiedź, bowiem już 30 sekund później Morawski po podaniu Budniaka zmylił bramkarza i ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund później na tablicy wyników znów widniał remis – Śmiałkowski minął kilku zawodników Wisły, zagrał do Diemisheva, który przed sobą miał jedynie pustą bramkę. Do szatni w lepszych nastrojach schodzili goście, ponieważ zamieszanie w polu karnym Wisły wykorzystał Kiełpiński.

Wiślacy wychodząc na drugą połowę sprawiali wrażenie jakby wolę walki zostawili w szatni. Przez 6 minut stracili trzy gole – za każdym razem Dworzeckiego pokonywał ten sam zawodnik, czyli pochodzący z Ukrainy Diemishev, który łącznie podczas piątkowego spotkania zaliczył cztery trafienia. Najpierw wykorzystał zagranie Śmiałkowskiego z rzutu rożnego, następnie skorzystał z zamieszania w polu karnym, aż w końcu do straty kilka metrów przed bramką zmusił Korczyńskiego. Różnica czterech bramek podziała na Wiślaków bardzo motywująco. Obudzili w sobie sportową wściekłość i rzucili się do odrabiania strat. W 30. minucie lewym skrzydłem pognał Czech, ładnym zwodem minął rywala i płaskim strzałem pokonał Widucha. Na parkiecie po długiej przerwie spowodowanej kontuzją pojawił się Ricardinho i już po minucie od wejścia mógł cieszyć się z gola – mocnym strzałem z prawego skrzydła w długi róg pokonał golkipera przyjezdnych. Kolejna szansa dla Wisły nadarzyła się w minucie 33. Kapitan Jasnej, Mizgajski otrzymał drugą żółtą kartkę i tym samym musiał opuścić boisko, a jego drużyna przez następne dwie minuty zmuszona była do gry w osłabieniu. Piłkę tuż przed bramką otrzymał Douglas i nawiązał kontakt. Wydawało się, że podopieczni trenera Korczyńskiego pójdą za ciosem i doprowadzą co najmniej do remisu. Niestety, w 35. minucie Ricardinho za faul przed bramką Dworzeckiego został ukarany żółtą kartką. Kiedy gracze Jasnej mieli wykonywać rzut wolny Brazylijczyk popełnił kolejne wykroczenie i otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i teraz to gracze z Grodu Kraka musi grać w osłabieniu. Powtórzony rzut wolny u niejednej osoby, będącej na hali mógł spowodować zawał serca – piłka najpierw odbiła się od muru, potem od poprzeczki, następnie od nóg jednego z Wiślaków i ponownie od poprzeczki, aż w końcu została wybita na aut. Szanse Wisły na zwycięstwo przekreślił Kiełpiński. „Betao” dobrze przyjął piłkę klika metrów od linii końcowej i pokonał bezradnego Głowę ustalając tym samym wynik meczu. Trener Korczyński na dwie minuty przed końcem zdecydował się wycofać bramkarza, ale nie przyniosło to żadnego skutku. Wisła przegrała 5:7 i w ligowej tabeli spadła na 4. pozycję.

Wisła Krakbet Kraków – GAF Jasna Gliwice 5:7 (2:3)

Bramki:

Morawski x2, Czech, Douglas, Ricardinho – Diemishev x4, Kiełpiński x3

MK


Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara