News

Kolejny mecz o wszystko. Wisła vs Lechia

Dodano: 2017-05-06 12:13:02 (aktualizacja: 2017-05-07 15:36:19)
Norf / wislalive.pl

Przed nami drugie starcie w rundzie zasadniczej. Po zremisowanym boju w stolicy, przyszedł czas na domowy mecz z kolejnym zespołem aspirującym do tytułu, Lechią.

Arka zabrała miejsce

Gdańszczanie, dysponujący niesamowitym potencjałem, obecnie plasują się na 4. pozycji, z dorobkiem 30 pkt. Wisła z kolei zajmuje 5. lokatę, z 23 pkt. na koncie. Sytuację obu zespołów skomplikowało nieco zwycięstwo w finale PP Arki. Teraz aby zagwarantować sobie start w europejskich pucharach, trzeba zająć jedną z trzech pierwszych pozycji, a do tego jest kilku chętnych, w związku z czym, oba zespoły zagrają dziś o pełną pulę.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej

Zarówno Wisłę, jak i Lechię łączy wspólna cecha. Są to zespoły własnego boiska. Seria meczów bez przegranej BG przy R22 liczy już 12 ligowych gier, podczas gdy Lechiści ostatni raz w delegacji wygrali w październiku, w Lubinie. W sumie dzisiejsi goście mają na swoim koncie 4 wyjazdowe zwycięstwa. W pierwszym meczu rudny finałowej Biało-Zieloni gładko pokonali przed własną publicznością Termalicę 2:0. Na swoim stadionie idzie im znacznie lepiej, tam wygrywają niemal wszystko co się da. Z kolei dwa ostatnie spotkania BG, to dwa wyjazdy, z których udało się przywieźć zaledwie 1 punkt. Bardzo słabe spotkanie w Lublinie, zakończone porażką 1:3 i całkiem niezłe zawody w Warszawie, gdzie padł remis 1:1, mocno skomplikowały sytuację Wisły.

Wszystkie nogi na pokład

Do gry powraca dziś nasz kapitan - Arek Głowacki, dzięki czemu sytuacja kadrowa staje się bardzo komfortowa, gdyż Kiko Ramirez ma do dyspozycji wszystkich zawodników. W Lechii pod znakiem zapytania stoją występy poobijanych po meczu ze „Słoniami” Rafała Wolskiego i Milosa Krasicia, dwóch niezwykle istotnych zawodników środka pola. Na murawie zobaczymy zapewne najlepszych strzelców Biało-Zielonych, braci Paixao – Marco i Flavio, którzy zgromadzili na swoim koncie odpowiednio 11 i 10 trafień. Barwy Lechii reprezentuje trzech byłych Wiślaków. Są to Paweł Stolarski, który regularnie pojawia się w pierwszym składzie, Michał Chrapek, który od jakiegoś czasu nie łapie się nawet na ławkę rezerwowych i wspomniany wcześniej Rafał Wolski, zdecydowanie kluczowa postać w ostatnich meczach.

Byle nie do Krakowa

Historia ligowych starć Wisły z Lechią liczy 48 meczów.24 razy lepsza okazywała się BG, 14 Biało-Zieloni, a 10-krotnie rozstrzygnięcia nie poznaliśmy. W bramkach również lepsi są Krakowianie, w stosunku 80-47. W trwających rozgrywkach, w rundzie zasadniczej oba zespoły zastosowały się do zasady atutu własnego boiska. Najpierw Lechia zwyciężyła u siebie 3:1, a następnie w Krakowie, Wiślacy ograli przyjezdnych 3:0. R22 to wyjątkowo trudny teren dla Lechistów, którzy w lidze ostatni raz wygrali tu w 2011r. Było to również jedyne zwycięstwo Gdańszczan na tym stadionie w XXI wieku.

Sędzia też stosuje zasadę – wygrywa gospodarz

Rozjemcą dzisiejszego starcia będzie Paweł Gil. Doświadczony arbiter poprowadził tym sezonie 28 spotkań, w których pokazał 115 żółtych, 4 czerwone kartki i podyktował 12 rzutów karnych. Wiśle gwizdał w dwóch spotkaniach w Krakowie, w których poszło nam całkiem nieźle, gdyż wygraliśmy z Pogonią i zremisowaliśmy z Legią. Natomiast trzy wyjazdy, to trzy porażki, wszystkie po 0:1, kolejno z Ruchem, Śląskiem i znowu Legią. Gdańszczanie spotkali się z 41-latkiem tylko raz, przy okazji wygranego 3:2 meczu u siebie z Piastem. Lublinianin w przeszłości poprowadził dwa spotkania między tymi zespołami. Najpierw w 2011r. lepsza okazała się Lechia (wspomniane wcześniej ostatnie zwycięstwo przy R22) a następnie w 2014r. wtedy już pewne zwycięstwo 3:1 odniosła BG.

Tylko zwycięstwo!

Nie ulega wątpliwości, że czeka nas dziś bardzo ciekawe spotkanie. Oba zespoły prezentują ostatnio wysoką formę i oba zespoły nie maja nic do stracenia. Muszą bić się o jak najwyższe miejsce w tabeli. Trzeba powiedzieć, że naprzeciwko siebie stają dwaj bezpośredni rywale w walce o 3 lokatę, dającą udział w europejskich pucharach. Tylko zwycięstwo pozwoli BG myśleć jeszcze właśnie o tej pozycji. Historia, a także domowa dyspozycja może wskazywać Wisłę jako faworyta tego meczu, jednak Lechii w żadnym wypadku lekceważyć nie można. To drużyna z wielkimi piłkarzami, która niejednokrotnie prezentowała futbol na najwyższym poziomie. Pierwszy gwizdek arbitra o 20:30. Wszyscy na R22!

 

NORF

 



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara