News

Świetny start Wisły Krakbet Kraków

Dodano: 2013-08-28 23:33:35 (aktualizacja: 2013-09-03 10:37:57)
Michał / WislaLive.pl

Mecz Wisły Krakbet Kraków z albańską drużyną KS Ali Demi rozpoczął turniej UEFA Futsal Cup. Piłkarze „Białej Gwiazdy” zaczęli go od okazałego zwycięstwa. Po pierwszej połowie prowadzili 3:0, a w drugiej części spotkania dołożyli jeszcze 2 bramki.

Już w 49. sekundzie spotkania przed szansą strzelania bramki znalazł się Ricardinho. Nowy nabytek krakowskiej drużyny był jednym z najaktywniejszych zawodników całego meczu. Podopieczni trenera Korczyńskiego już w 3. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia, bowiem po rzucie wolnym w spojenie bramki Albańczyków trafił Roman Vakhula. Rywale odpowiedzieli bardzo szybko – w sytuacji 1 na 1 z Dworzeckim znalazł się Bajović, ale górą z tego pojedynku wyszedł golkiper krakowskiej drużyny. W 6. minucie z dystansu próbował Vakhula, ale piłka po jego strzale przeleciała nad bramką. Co nie udało się 6. minucie udało się w 7. – Ukrainiec odebrał piłkę Bllumbiemu i prawą nogą uderzył w okienko bramki dając Wiśle prowadzenie. Minutę później było już 2:0. Z prawego skrzydła uderzył Douglas Neutzling, dobijał Ricardinho, ale bramkarz odbił piłkę przed siebie. Do bramki głową starał się skierować ją Lebiedziński, ale na posterunku znowu był Rrapi, który przy dobitce Ricardinho z najbliższej odległości był bez szans. Lebiedziński mógł zdobyć bramkę w 12. minucie kiedy to będąc tyłem do bramki i mając rywala na plecach zdołał oddać groźny strzał. Pozyskany kilka tygodni temu zawodnik asystował przy następnej bramce dla Wisły. Zaczęło się od odbioru Douglasa na lewym skrzydle. Brazylijczyk podbiegł kilka metrów i podał do biegnącego prawą stroną Lebiedzińskiego. Występujący z „19” na plecach piłkarz odegrał do Douglasa, który wślizgiem skierował futbolówkę do siatki. Rywale w pierwszej połowie tylko dwukrotnie zagrozili bramce Dworzeckiego. Do końca tej części spotkania wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił – przeważającą drużyną była Wisła, a Albańczycy tylko kilka razy przedostali się pod bramkę „Głowy”. Najbliżej zdobycia bramki byli w 28. minucie, kiedy Alaj minął bramkarza drużyny spod Wawelu i przed sobą miał tylko bramkę, jednak kąt z jakiego zmuszony był uderzać okazał się za ostry i piłka wylądowała tylko na bocznej siatce. W 30. minucie najlepiej w zamieszaniu w polu karnym odnalazł się Ricardinho, który podwyższył na 4:0 i zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. W drugiej połowie na boisku pojawili się Marcin Czech, Mikołaj Zastawnik oraz Adrian Pater. Ten ostatni w 32. minucie trafił w słupek. Kiedy wydawało się, że Wisłę taki wynik satysfakcjonuje piłka wpadła, a właściwie wtoczyła się do bramki zawodników z Tirany. Z rzutu wolnego lekko po ziemi uderzył Lebiedziński, co chyba zaskoczyło rywali, którzy pozwoli sobie na stratę piątego gola. Krakowska drużyna wygrała zasłużenie i świetnie rozpoczęła turniej, choć jak podkreślają sami zawodnicy oraz trener, prawdziwe wyzwanie czeka ich dopiero w sobotę, kiedy to zmierzą się z Baku United FC.

Wisła Krakbet Kraków – KS Ali Demi 5:0

Michał Krupiński



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara