News

Zbyt duży wymiar kary. Zagłębie – Wisła 3:0

Dodano: 2017-08-22 10:56:42 (aktualizacja: 2017-09-06 08:06:52)
Norf / wislalive.pl

To nie było złe spotkanie w wykonaniu zawodników BG, jednak błędy w obronie i nieskuteczność w ataku sprawiły, że gospodarze wygrali w stosunku, który nie do końca odpowiada temu co zobaczyliśmy na boisku.

Wiślacy w końcu zagrali piłką, długimi fragmentami utrzymując się na połowie rywali, stwarzali sytuacje bramkowe, narażając się jednak na kontry rywali, którzy skrzętnie wykorzystali swoje okazje. Przed spotkaniem okazało się, że do nieobecnych Ondraszka i Brleka, dołączyli Głowacki i Velez. Swoje szanse dostali za to Arsenić, Ze Manuel, a także debiutujący Basha.

Już w 6. minucie Miedziowi zdołali otworzyć wynik spotkania. W zamieszaniu przy rzucie rożnym najprzytomniej zachował się Jach, którego uderzenie najpierw odbił Albański pomocnik BG, jednak dobitka młodzieżowego reprezentanta Polski trafiła pod samą poprzeczkę. Ta sytuacja zmusiła Wiślaków do jeszcze wyższego wyjścia na połowę rywali, Lubinianom natomiast pozwoliła na głębsze cofnięcie się.

Odpowiedź Wisły mogła być natychmiastowa. Już minutę później Basha huknął z dystansu, ale piłka trafiła tylko w poprzeczkę bramki Polacka. Zagłębie też miało swoją znakomitą szansę na podwyższenie wyniku. Nie minęło 5 minut od pierwszego trafienia, kiedy defensorom Wisły urwał się Świerczok, jednak na wysokości zadania stanął Buchalik, fantastycznie wygarniając futbolówkę spod nóg napastnika.

21. minuta akcja przenosi się pod bramkę gospodarzy, fenomenalnym prostopadłym podaniem popisuje się Gonzalez, który wypuszcza Ze Manuela. Portugalczyk wpada w pole karne, jednak nieczysto trafia w piłkę i Polacek nie ma problemów z obroną. Minutę później dogodną okazję ma Świerczok, jednak przenosi piłkę wysoko nad poprzeczką.

Kolejne fragmenty meczu przyniosły nam fatalny kiks Jacha, który miał doskonałą okazję na drugie trafienie, a także kilka prób Gonzaleza strzałami głową, jednak piłka nie chciała wpaść do żadnej z bramek. W 39. minucie z dystansu spróbował Starzyński, czujnością wykazał się Buchalik, parując precyzyjny strzał do boku.

Pierwsza, dobra odsłona, w której akcja goniła akcję, a gra przenosiła się spod jednej bramki pod drugą, zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 1:0.

Ledwie 5 minut po wznowieniu gry Miedziowi stworzyli sobie doskonałą okazję na podwyższenie wyniku. Jagiełło zagrał piłkę na 16. metr do Starzyńskiego, ten zupełnie niepilnowany, fatalnie skiksował,  przenosząc piłkę wysoko nad poprzeczką.

Wisła na początku drugiej części gry nie przypominała drużyny z pierwszej odsłony meczu, czego efektem była druga stracona bramka. 57. minuta, źle zachował się Arsenić, który niedokładnie podał do krytego Bashy. Albańczyk stracił piłkę, ta padła łupem Dziwniela, który odegrał do Świerczoka, a napastnik umieścił ją pod poprzeczką.

Bramka, a także wejścia Brożka i Halilovicia ożywiły nieco poczynania Wiślaków. W 73. minucie w końcu dał o sobie znać Carlitos. Hiszpan fantastycznym dryblingiem minął kilku rywali, oddał mocny strzał, który jednak wyjął Polacek. Niecałe 10 minut później na strzał z linii pola karnego zdecydował się Brożek, jednak piłka minimalnie minęła słupek.

Co nie udało się gościom, udało się gospodarzom. 85. minuta, kontratak Lubinian. Genialne prostopadłe podanie Czerwińskiego, w pole karne wpada, wprowadzony chwilę wcześniej, wychowanek BG Buksa, spokojnie mija Gonzaleza i bardzo ładnym strzałem po długim rogu ustala wynik spotkania.

W samej końcówce dwukrotnie na listę strzelców mógł wpisać się jeszcze Brożek, jednak w analogicznej sytuacji, jak kilka minut wcześniej, również minimalnie spudłował, a chwilę później nie trafił czysto w piłkę. Sędzia zakończył spotkanie. Zagłębie zasłużenie wygrało.

Paradoksalnie, gra Wiślaków wyglądała dziś lepiej niż chociażby w wygranych Derbach, czy z Wisłą Płock, lub Termaliką. Należy z pewnością wyróżnić Vullneta Bashę, który pokazał wczoraj niemałe umiejętności. Niewiele zabrakło, a Albańczyk cieszyłby się z fantastycznego trafienia w debiucie. Tak się jednak nie stało, to Zagłębie potwierdziło bardzo dobrą formę, zwłaszcza na swoim stadionie. Dzięki temu zwycięstwu Miedziowi obejmują pozycję lidera, a BG kończy 6. kolejkę na trzeciej lokacie. Za tydzień spotkanie z pogrążoną w kryzysie Lechią, czyli okazja na szybką rehabilitację. Nic się nie stało!

 

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0 (1:0)

1:0 Jach 6

2:0 Świerczok 57

3:0 Buksa 86

 

Zagłębie: Polaček - Czerwiński, Guldan, Kopacz, Jach, Dziwniel - Kubicki, Jagiełło (62 Pawłowski), Starzyński - Woźniak (80 Tosik), Świerczok (75 Buksa)

 

Wisła: Buchalik - Cywka, González, Arsenić, Sadlok - Llonch, Basha (60 Halilović) - Zé Manuel (72 Wojtkowski), Boguski (60 Brożek), Małecki - López

 

Żółte kartki: Starzyński - Llonch

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik z Siedlec

 

Widzów: 8 191

 

 

 

 

NORF



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara