News

Zwycięstwo Wisły Krakbet Kraków z outsiderem

Dodano: 2014-02-08 14:33:40 (aktualizacja: 2014-02-08 22:42:00)
Michał / WislaLive.pl

Po ubiegłotygodniowej przerwie na mecze Pucharu Polski i wysokim zwycięstwie z warszawskim AZS-em zespół z Krakowa przystępował do meczu z GKS-em z chęcią zainkasowania kolejnych trzech punktów.

Już w 5. minucie ładną indywidualną akcją popisał się Marcin Czech. Kilkanaście sekund wcześniej z woleja próbował uderzyć Adam Jończyk, lecz nie trafił czysto w piłkę. Pierwsza bramka dla „Białej Gwiazdy” padła w 8. minucie – Douglas podał na prawą stronę do Korczyńskiego, ten na środek do Lebiedzińskiego, który z bliskiej odległości umieścił piłkę w bramce Krzyśki. Po raz pierwszy w barwach Wisły zagrał pozyskany niedawno Paweł Budniak. 25-letni zawodnik w swoim debiucie przed krakowską publicznością w 11. minucie był bliski trafienia do bramki rywali, jednak jego strzał po podaniu od „Czesia” minimalnie minął słupek bramki GKS-u. Kiedy Wisła chciała podwyższyć prowadzenie tyszanie zdobyli bramkę. Indywidualną akcją popisał się Włoch i po minięciu kilku zawodników Wisły podrzucił piłkę i przelobował Dworzeckiego. Mimo dużej różnicy punktowej jaka dzieli oba zespoły goście nie ustępowali – w 15. minucie w boczną siatkę uderzył Szachnitowski. Na przerwę w lepszych nastrojach schodzili jednak zawodnicy z Krakowa bowiem na dwie minuty przed końcem pierwszej części gry bramkę zdobył Morawski.

Początek drugiej połowy toczył się głównie w środku pola. Zarówno Wisła, jak i GKS mieli problem z przebiciem się pod bramkę rywala, jednak w 26. minucie Biernat zatrzymał piłkę ręką, za co sędzia podyktował rzut karny. Stały fragment gry na gola pewnym strzałem zamienił Douglas. Prowadzenie 3:1 Wiśle nie starczało dlatego cały czas dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Piękną przewrotką popisał się Morawski, którego strzał przeleciał jednak nad bramką. Wiślacy w końcu dopięli swego i w 32. minucie Vakhula podwyższył na 4:1. Dokładnie 11 sekund później „Biała Gwiazda” znów zdobyła bramkę – lewym skrzydłem pognał Jończyk, zagrał na środek do Czecha, który strzałem w okienko zmusił Krzyśkę do wyjęcia piłki z siatki po raz piąty. Kilka chwil później trener Korczyński zdecydował się na wariant z lotnym bramkarzem. Wisła była zespołem lepszym i przeważała, ale zespół z Tychów przeprowadził skuteczną kontrę i stojący w bramce Lebiedziński był bez szans. Ten sam zawodnik na 14 sekund przed końcową syreną ustalił wynik spotkania.

Wisła Krakbet Kraków - GKS Tychy 6:2

Bramki: Lebiedziński, Morawski, Douglas, Vakhula, Czech, Lebiedziński - Włoch, Wiśniewski

Skład Wisły: Dworzecki - Vakhula, Jończyk, Budniak, Czech, Morawski, Douglas, Korczyński, Lebiedziński



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara