Sylwetka

Bartłomiej Nawrat: To był Wielki Czwartek

Dodano: 2013-04-16 23:02:57 (aktualizacja: 2013-04-25 15:08:44)
Michał / WislaLive.pl

Bartłomiej Nawrat urodził się w Bochni15 lipca 1984. Do Krakowa trafił w 2010 roku i od tego czasu stał się wiodącą postacią drużyny. Nam opowiedział o początkach swojej kariery, kulisach transferu do Wisły, a także o marzeniach i osobach, które ukształtowały jego osobowość.

W piłkę zaczął grać dzięki starszemu bratu. - Zabierał mnie na wszystkie mecze Górnika i podczas jednego z nich usłyszeliśmy ogłoszenie, że prowadzony jest nabór mojego rocznika. Brat zapytał mnie czy chcę spróbować i to dzięki niemu zacząłem grać w piłkę. - zaznacza Bartek. Do tej pory pamięta swój pierwszy trening. - To był Wielki Czwartek w 1993 roku. Przed zajęciami pytałem brata co zrobić, aby nie stać na bramce. Boguś powiedział, żebym nie podnosił ręki kiedy trener zapyta, kto chce bronić. Nastała godzina 16, początek treningu, trener zadaje pytanie: Kto chce bronić? Ja oczywiście jako pierwszy podniosłem rękę. - wspomina z uśmiechem bramkarz Wisły. Przez pierwsze półtora roku grał jako środkowy obrońca, dopiero potem stanął między słupkami. A wszystko przez to, że na jednych z zajęć zabrakło bramkarza. - Trener zaproponował, żebym to ja stanął na bramce i zostałem tam do dziś. Bartek nie zapomina jednak o swoich młodzieńczych latach i wizytach na stadionie Górnika Zabrze. - Mimo, że nie mieszkam już na Śląsku to dalej śledzę poczynania Górnika i bardzo cieszę się, że zajmują w tabeli taką pozycję. Nie będę ukrywał, że dalej im kibicuję.

Przed przyjściem do Wisły występował w takich drużynach jak Jango Katowice, Nova Gliwice czy Nova Katowice. - W Jango nie rozegrałem zbyt wielu meczów. Miałem wtedy 19 lat, a moimi rywalami w bramce byli Łukasz Groszak i Paweł Dulemba, a później w Gliwicach ówczesny reprezentant Polski, Łukasz Skorupski. W Novej zacząłem regularnie bronić dopiero w 2007 roku, kiedy trenerem został Błażej Korczyński. Razem z zespołem z Gliwic zdobył Mistrzostwo Polski, co uważa za swój największy sukces. - Drugim, równie ważnym osiągnięciem jest gra w Reprezentacji Polski, w której mam teraz dokładnie 83 występy.

Na Reymonta 22 trafił z Novej Katowice. - Przez pół roku nie dostawaliśmy pieniędzy i trzeba było rozejrzeć się za nowym klubem. Jestem bardzo wdzięczny prezesowi Wawro, że zadzwonił do mnie i zaproponował grę w Wiśle wyciągając mnie z trudnej sytuacji. - zdradza kulisy swojego transferu do zespołu „Białej Gwiazdy". W 2010 roku podpisał kontrakt na dwa lata, a w 2012 przedłużył go o kolejne trzy. - Swoją postawą w tym sezonie nie za bardzo udowadniam, że mi się to należało, ale dziękuję prezesowi za to, że widzi mnie w drużynie. Cały czas pracuję nad sobą i staram udoskonalać swoje umiejętności. Nigdy nie przypuszczałem, że będę mógł grać w tak dużym klubie, z tyloma świetnymi kibicami i tradycjami. Co prawda na mecze Novej w Gliwicach też przychodziło trochę kibiców, ale takiej atmosfery, jak na Wiśle jeszcze nie widziałem.

Za wzór do naśladowania uważa Ojca Świętego, Jana Pawła II. - Pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, jestem katolikiem i nigdy tego nie ukrywam. Jeśli chodzi o idola sportowego to był nim Peter Schmeichel, którego grę podziwiałem, kiedy byłem małym chłopakiem. Największym marzeniem Bartka jest założenie zdrowej, szczęśliwej rodziny. - To jest dla mnie najważniejsze jeśli chodzi o sferę prywatną, sportowym marzeniem natomiast jest zdobycie Mistrzostwa Polski z Wisłą i powalczenie w Lidze Mistrzów. - kończy Bartek.

Jak postrzegany jest „Elmo" wśród kolegów z drużyny? - Bartek to bardzo pracowity chłopak, świetnie wznawia grę, obecnie to najlepszy bramkarz w Polsce. - to słowa trenera Błażeja Korczyńskiego. - Bardzo pozytywny człowiek, o wielkim sercu, zawsze można się do niego zwrócić o pomoc. Jeśli chodzi o aspekty sportowe jeden z lepszych bramkarzy w Europie, a najlepszy w Polsce. - tak z kolei mówi o Bartku Rafał Franz. - Zawsze jesteśmy razem w pokoju na przedmeczowych zgrupowaniach Reprezentacji Polski w futsalu. - zaznacza „Franek".

Przygotował: Michał Krupiński
Pomoc: Paulina Grzybek - Biuro Prasowe Wisły Krakbet Kraków 

 



Spokojny i waleczny - wywiad z Rafałem Boguskim

Jeszcze wczoraj wydawało się, że przygoda Rafała Boguskiego dobiega końca. Dziś "Boguś" negocjuje nowy kontrakt i wszystko wskazuje na to, że zostaje z nami na kolejny sezon! 

Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara