wywiad

Ponad przeciętnością Ekstraklasy. Wywiad z Carlitosem.

Dodano: 2018-05-19 18:30:27 (aktualizacja: 2018-05-21 17:49:25)
Norf / wislalive.pl


Od czasów wielkiej Wisły, znaczącej wiele w Europie, w Ekstraklasie nie było takiego zawodnika. Możemy być dumni, że nosił koszulkę z Białą Gwiazdą na piersi. Dziś jeszcze fizycznie w Krakowie, myślami już gdzieś dalej. Wywiad przeprowadzony przed meczem z Górnikiem.




Chronologicznie powinniśmy zacząć od przeszłości, ale nie sposób powstrzymać się od pytania o przyszłość. Jest szansa na oglądanie Carlitosa w przyszłym sezonie w barwach Wisły? 

 

Nie mam pozwolenia na rozmawianie o tym, ale kto wie? 

 

Ekstraklasa taka słaba, czy 3 liga hiszpańska, 2 rosyjska, albo 2 cypryjska takie mocne? 

 

Liga polska jest bardzo dobra, bardzo mocna. 

 

Z czego wynika fakt, że wszystko robisz prawą nogą? Czy nie masz wrażenia, że gdybyś wyszkolił lepiej lewą miałbyś za sobą co najmniej kilkadziesiąt meczów w Primiera Division? 

 

Jak mam tak dobrą prawą, to po co właściwie lewa? 

 

Ronaldinho uczył się zwodów trenując z psem. W jaki sposób Ty nauczyłeś się tego niesamowitego panowania nad piłką? 

 

Jak byłem mały, to robiłem zwody między krzesłami. 

 

Przypominasz Ronaldinho nie tylko stylem gry, ale także ze względu na to, że nieustannie się uśmiechasz. Chyba podobnie jak Brazylijczyk czerpiesz niekwestionowaną radość z gry w piłkę. Zgaduje, że to Twój idol, wymienisz innych? 

 

Na pewno Ronaldinho był wzorem do naśladowania, ale było tych piłkarzy całe mnóstwo. Np. Ronaldo, ten brazylijski.  

 

Do meczu z Lechem zagrałeś we wszystkich spotkaniach. Jak zniosłeś oglądanie zmagań kolegów z pozycji trybun? 

 

Nie było to najprzyjemniejsze uczucie. Było mi z tym bardzo źle, cały czas byłem zdenerwowany, kręciłem się na krześle. 

 

Masz w nogach niemal 1000 minut więcej niż w najbardziej intensywnym dla siebie sezonie. Jak znosisz te trudy fizycznie? Ponoć Ekstraklasa jest wyjątkowo wymagająca pod tym względem. 

 

Faktycznie, mimo tego, że liga jest mocna i wymagająca, czuje się bardzo dobrze, nie miałem żadnych problemów, wystąpiłem we wszystkich meczach i nic mi nie dolega. 

 

W ostatnich latach 19 razy Wisła grała przy ponad 20 tysiącach kibiców. Jedynie 5 takich meczów udało się wygrać, przy aż 8 porażkach. Wolisz grać przy pełnych trybunach, czy przy mniejszej presji? 

 

Zdecydowanie wolę jak jest więcej. Jak jest mało to się nudzę. 

 

Twój dziadek był torreadorem. Po wielu bramkach wykonujesz cieszynkę przypominającą ruch peleryną, to na jego cześć? I co oznaczają pistolety? 

 

Jeśli chodzi o byki, to zawsze towarzyszyły naszej rodzinie i z bliska obserwowałem jak to wszystko się odbywało. Jest to jedna z rzeczy najbardziej utożsamianych z naszym krajem. Jeśli chodzi o pistolety, to też historia z przeszłości. Razem z bratem, jak byliśmy mniejsi to bawiliśmy się pistoletami i jakoś tak zostało. 

 

W Zabrzu zagracie najważniejszy mecz sezonu? 

 

Nie będzie to mecz najważniejszy, ale decydujący. Po nim okaże się czy uda się wystąpić w Europie w przyszłym sezonie. 

 

Nie brakuje głupio straconych punktów w Niecieczy przeciwko Sandecji, lub np. Przeciwko Koronie w Krakowie? Teraz mogłoby wszystko zależeć od Was, jednak oprócz zwycięstwa musicie liczyć na Jagiellonię. 

 

Było też dużo meczów wygranych w samej końcówce. Gdybym na przykład nie strzelił w 97 minucie w Płocku, dziś nie mięlibyśmy w ogóle szans na puchary. Ostatni punkt, który podtrzymuje nasze szanse zdobyty był w 99 minucie. Można to też rozważać w ten sposób. 

 

Jak z rozpoznawalnością? Tak świetny sezon w Wiśle sprawia, że przeciętni kibice w Hiszpanii zapytani o Carlitosa wiedzą o kogo chodzi? 

 

Tak, teraz jestem zdecydowanie bardziej rozpoznawalny niż przed wyjazdem do Polski. 

 

Nie tylko w Wiśle, ale w wielu innych ekstraklasowych klubach gra całkiem sporo Hiszpanów, dlaczego to dla Was tak atrakcyjny kierunek? 

 

Jeśli dostajemy szansę, staramy się ją wykorzystać. Nie przyjeżdżamy tu na spacer, na wakacje. Myślę, że to liga przyciąga tu Hiszpanów, tak jak i zawodników z innych krajów. 

 

Przeciwko któremu obrońcy w Ekstraklasie grało Ci się najtrudniej, który sprawił Ci najwięcej problemów? 

 

Pazdan. 

 

Czy wśród obecnych napastników widzisz swojego godnego następcę? Co myślisz o Marko Kolarze i Denisie Bałaniuku? Myślisz, że mają potencjał na to żeby stać się gwiazdami europejskiego formatu? 

 

To bardzo ciężkie pytanie, ale myślę, że mają odpowiednie umiejętności i predyspozycje do tego, aby stać się wielkimi piłkarzami. Jak będą dalej dobrze prowadzeni, jak będą się dalej tak rozwijać, to jest taka możliwość. 

 

Zamieniłbyś 24 gole za takiego jednego jakiego zdobył w niedzielę Paweł? 

 

Tak. Taki sposób w jaki się pożegnał z kibicami może imponować. Chętnie bym się zamienił. Jest to mój kolega z szatni i bardzo się cieszę, że udało mu się zdobyć tę bramkę. Jak się żegnać to właśnie tak. 

 

Tak doświadczeni zawodnicy jak Broziu czy Głowa potrzebni są w każdej szatni. W przyszłym sezonie będzie to zupełnie inna drużyna? 

 

To prawda. Bez nich i być może bez wielu innych zawodników. To już nie będzie to samo. 

 

Dwie bramki dające zwycięstwo w Derbach przy R22 pewnie były dla Ciebie wyjątkowe, tak jak dla wszystkich kibiców Wisły. Czy wcześniej zdarzyło Ci się zdobyć gole o podobnej wadze? 

 

Wszystkie gole są ważne, ale takich, które miałyby takie znaczenie, taki wydźwięk, to wcześniej nie było. 


Z Carlitosem rozmawiał NORF.

 

 


Blog - Kuba Błaszczykowski
Pozostałe blogi
Blog - Justyna Żurowska-Cegielska
Blog - Radwansport
Blog - Karolina Surma
Blog - Tomasz Sarara